Stworzyliśmy w ostatnim tygodniu wakacji i w perspektywie w pierwszych dniach września wąskie gardło dojazdowe do wielkiej aglomeracji. Konsekwencje są takie, że przewoźnicy masowo informują nas, że utykają w wielkich zatorach mówi Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.Przez wjazd do Szczecina od strony Stargardu przejeżdża codziennie mnóstwo samochodów osobowych oraz samochodów ciężarowych jadących np. do portu lub do Zakładów Chemicznych Police czy w tranzycie w kierunku granicy w Kołbaskowie. Inwestycje w infrastrukturę są ważne, a wyłączenia pasów się zdarzają, pytanie tylko czy powinny się odbywać w tak newralgicznie komunikacyjnie momencie jak koniec wakacji i początek września i na tyle tygodni.
W opinii Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych sytuacja jest poważna i naraża przedsiębiorców na straty.
Już od wtorkowego popołudnia zaczęliśmy otrzymywać informacje od przewoźników informacje o zamknięciu jednego pasa ruchu na przebudowywanym odcinku drogi nr 10 pomiędzy węzłem Kijewo, a Płonią. Ponieważ w planach jakie przedstawiała wcześniej GDDKiA nie było informacji o tak dużym ograniczeniu sądziliśmy, że jest to zwężenie związane z chwilowymi pracami jakie prowadzą wykonawcy tej drogi. Jak duże okazało się nasze zdziwienie gdy otrzymaliśmy informację o tym, że jest to rozwiązanie, które ma trwać jeszcze przez około 6 tygodni mówi Dariusz Matulewicz, prezes Zachodniopomorskiego Stowarzyszenia Przewoźników Drogowych.Samochody ciężarowe utykają na wjeździe do miasta na jednym pasie z samochodami osobowymi. Zniecierpliwienie jest duże, a sytuacja odbija się na tym, jak wygląda praca przewoźników drogowych.
Obawy naszych członków, których samochody przemierzają ten odcinek nawet kilkukrotnie w ciągu dnia, i spóźniają się z dostawami o około godzinę - bo tyle mniej więcej wynosi opóźnienie przejazdu na tym odcinku, o tym, że spowoduje to olbrzymie korki potwierdziły się już dzisiejszego poranka gdy korek sięgnął granic Szczecina zarówno od strony Stargardu jak i Pyrzyc. Uważamy, że taka organizacja ruchu ograniczająca przejazd do jednego pasa ruchu jest niedopuszczalna i nie zapewnia właściwej możliwości przejazdu dla olbrzymiego potoku pojazdów, który przemieszcza się przez tym odcinkiem drogi. Przypominam, że dla pojazdów ciężarowych jest to jedyna droga łącząca Osiedle Płonia-Śmierdnica-Jezierzyce z resztą naszego miasta, umożliwia dotarcie do naszego miasta jednej trzeciej pojazdów z terytorium kraju od strony Bydgoszczy i Pyrzyc, ale pamiętajmy także o tranzycie, który musi dotrzeć tędy do najbardziej uczęszczanego w północno-zachodniej części Polski węzła drogowego Szczecin-Kijewo i dalej w kierunku Niemiec komentuje Dariusz Matulewicz.Zachodniopomorskie Stowarzyszenie Przewoźników Drogowych przyznaje, że rozumie, że przebudowa tej drogi to wyzwanie nie tylko techniczne, ale i organizacyjne, ale należy podjąć natychmiastowe kroki, by upłynnić ruch w tym miejscu. To kwestia gospodarcza, ale także kwestia bezpieczeństwa ruchu.
Źródło: Północna Izba Gospodarcza w Szczecinie.
Zdjęcie ilustracyjne
