Prawidłowe ciśnienie w oponach może mieć zauważalny wpływ na zużycie paliwa ciężarówek. Z analizy Continental przeprowadzonej na flotach w USA i Kanadzie wynika, że utrzymywanie ciśnienia w zalecanym zakresie może poprawić efektywność paliwową nawet o 4,5 proc.
Badanie objęło 4 tys. przejazdów wykonanych przez 10 zestawów ciężarowych w okresie sześciu miesięcy. Analizowano zależność między ciśnieniem w oponach a zużyciem paliwa. Średnie ciśnienie w badanych pojazdach wynosiło 106 PSI, podczas gdy wartością docelową było 110 PSI. Continental wskazuje, że doprowadzenie ciśnienia do zalecanego poziomu wiązało się w tym konkretnym porównaniu ze wzrostem średniej efektywności z 7,87 do 8,49 mili na galon, czyli o około 7,9 proc. Producent jednocześnie podaje 4,5 proc. jako ogólny wynik poprawy efektywności paliwowej obserwowany w analizowanej flocie.
Różnica może mieć wymierne znaczenie przy dużych przebiegach. Według modelu zastosowanego przez Continental pojedyncza ciężarówka pokonująca rocznie 80 tys. mil, czyli około 129 tys. km, mogłaby zaoszczędzić około 1718 dolarów rocznie przy cenie paliwa wynoszącej 4,05 dolara za galon. W przypadku floty 100 pojazdów producent szacuje potencjalne oszczędności na około 171,8 tys. dolarów rocznie. Wyniki nie powinny być bezpośrednio przekładane na każdą europejską flotę, ponieważ badanie przeprowadzono w warunkach północnoamerykańskich, a rzeczywiste oszczędności zależą m.in. od przebiegów, obciążenia pojazdu, rodzaju opon, stylu jazdy, tras oraz cen paliwa.
Badanie pokazuje jednak, że kontrola ciśnienia w oponach może być jednym z prostszych sposobów ograniczania kosztów eksploatacji. Zbyt niskie ciśnienie zwiększa opory toczenia, a przy dużych flotach nawet niewielka różnica w spalaniu może w skali roku przełożyć się na znaczące kwoty.
Źródło: Continental
Utworzona: 2026-09-07
