Mazowieccy inspektorzy ITD zatrzymali na drodze ekspresowej S7 pod Szydłowcem samochód ciężarowy przewożący tarcicę. Kontrola wykazała zarówno przekroczenie dopuszczalnej masy całkowitej i nacisku osi, jak i brak wymaganych uprawnień do wykonywania transportu drogowego. Do kontroli doszło w nocy, pojazd należący do polskiego przedsiębiorcy wykonywał krajowy przewóz tarcicy. Inspektorzy skierowali ciężarówkę na ważenie z powodu podejrzenia przekroczenia dopuszczalnych parametrów.
Pomiar potwierdził nieprawidłowości. Samochód ważył 29 ton przy dopuszczalnej masie całkowitej wynoszącej 26 ton. Nacisk podwójnej osi, z których jedna była osią napędową, wyniósł natomiast 22,5 tony przy dopuszczalnych 19 tonach. Na przeciążeniu problemy się jednak nie skończyły. W trakcie kontroli dokumentów ustalono, że kierowca nie był zatrudniony w przedsiębiorstwie, na rzecz którego miał wykonywać przewóz na potrzeby własne. Jednocześnie prowadził własną działalność gospodarczą. Według ITD oznaczało to wykonywanie transportu drogowego rzeczy bez wymaganego zezwolenia na wykonywanie zawodu przewoźnika drogowego lub odpowiedniej licencji.
Inspektorzy zakazali dalszej jazdy do czasu usunięcia naruszeń. Pojazd musiał zostać doprowadzony do dopuszczalnej masy całkowitej i prawidłowych nacisków osi. Wobec przedsiębiorcy zostaną wszczęte postępowania administracyjne na podstawie Prawa o ruchu drogowym oraz ustawy o transporcie drogowym. Łączna kara może wynieść 22 tys. zł – 10 tys. zł za naruszenia dotyczące parametrów pojazdu i 12 tys. zł za brak wymaganych uprawnień transportowych.
Źródło: WITD Radom
Utworzona: 2026-09-04
