Ku przestrodze
Piotr R. jechał Maserati razem z dwójką znajomych. W Rzekuniu doszło do czołowego zderzenia z Hyundaiem, którym podróżowało małżeństwo - Andrzej i Aneta L. Życia mężczyzny jadącego hyundaiem nie udało się uratować. Jak ustalono podczas procesu, Maserati kierowane przez Piotra R. jechało z prędkością ponad 130 km/h.
na strzeżonym przejeździe kolejowym, na środku torów w samochodzie marki Ford Focus awarii uległo zawieszenie. Kierowca wraz z pasażerami próbowali usunąć auto z przejazdu, jednak nie było to możliwe, ponieważ elementy zawieszenia zaklinowały się w szczelinie między szynami.
Kazuń Bielany, powiat nowodworski. Ze wstępnych ustaleń wynika że doszło do zderzenia czołowo - bocznego dwóch samochodów ciężarowych: Mercedesa i Scanii. Poważnie uszkodzony został również słup energetyczny.
W wyniku tego zdarzenia jeden z kierowców był zakleszczony w pojeździe. Obaj kierowcy ostatecznie trafili do szpitala.
Kierujący hyundaiem najprawdopodobniej nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, w wyniku czego utracił panowanie nad pojazdem i zjechał na przeciwległy pas ruchu, uderzając prawą stroną samochodu w jadący z naprzeciwka samochód ciężarowy.
Jazda pod prąd to jedno z najniebezpieczniejsz ych zachowań na drodze, to śmiertelne zagrożenie dla innych podróżujących
Niestety, z takimi skrajnie nieodpowiedzialnymi postawami kierowców mamy do czynienia zbyt często. Dziś 8211; ku przestrodze 8211; prezentujemy kilka sytuacji, gdzie jazda pod prąd mogła mieć tragiczne konsekwencje. W niektórych przypadkach kończy się dramatycznie.
Prawidłową jazdę, szczególnie na węzłach prowadzących na drogi szybkiego ruchu, wymusza zarówno stosowne oznakowanie, jak i sam układ jezdni. Dodatkowe zabezpieczenia przed wjazdem na taką trasę pod prąd wprowadzamy już od 2021 r. Są to charakterystyczne duże żółte tablice z napisem STOP Zły Kierunek i symbolem dłoni z umieszczonym na niej piktogramem znaku zakaz wjazdu.
Pamiętajmy jednak, że żadne rozwiązanie nie zastąpi zdrowego rozsądku, dlatego stale apelujemy o przestrzeganie przepisów i stosowanie się do oznakowania.
Z niewyjaśnionych przyczyn kierujący osobówką całkowicie zignorował widoczne już z daleka czerwone światło i wjechał wprost w przejeżdżający pociąg.






