Jeden pracownik jest w stanie efektywnie oczyścić około tysiąca metrów kwadratowych powierzchni. Oznacza to, że aby dorównać pracy jednej zamiatarki, konieczne byłoby zaangażowanie nawet 12 osób. Różnice te widoczne są nie tylko w wydajności, ale również w jakości realizowanych prac. Nowoczesne zamiatarki zapewniają skuteczną filtrację pyłów na poziomie PM1.0, PM2.5 i PM10, podczas gdy praca ręczna nie daje realnej kontroli nad najdrobniejszymi frakcjami zanieczyszczeń. Skuteczność filtracji potwierdzona jest certyfikacjami Dulevo, MUVO czy LYNX
wyjaśnia Remigiusz Zabolski z firmy Hewea.

Kosztowna praca ręczna
Kalkulacja rocznego kosztu zatrudnienia zespołu odpowiadającego wydajności jednej zamiatarki – uwzględniająca rosnącą płacę minimalną, obowiązkowe składki pracodawcy oraz dodatki za pracę w godzinach nocnych (sięgające ok. 20% w miastach takich jak Kraków czy Zakopane) – prowadzi do jednoznacznych wniosków.Średni roczny koszt utrzymania takiej kadry przekracza 850 tysięcy złotych. W tym kontekście inwestycja w nowoczesny sprzęt komunalny, projektowany na 5-10 lat intensywnej eksploatacji, staje się decyzją nie tylko operacyjną, ale przede wszystkim ekonomiczną. Zwrot z inwestycji w maszynę o wartości kilkuset tysięcy złotych następuje często w okresie od 1 do 3 lat, po czym generuje ona realne oszczędnościCo istotne, profesjonalna zamiatarka zapewnia równolegle efekt środowiskowy, którego praca ręczna nie jest w stanie osiągnąć. W praktyce tempo zwrotu inwestycji uzależnione jest od intensywności wykorzystania zamiatarki w utrzymaniu ulic i dróg.
zapewnia ekspert firmy Hewea.

Najmniejsze cząstki, największy problem
Najdrobniejsze frakcje zanieczyszczeń – PM2.5 i PM1.0 – stanowią największe zagrożenie dla zdrowia mieszkańców. Ze względu na swój mikroskopijny rozmiar przenikają nie tylko do układu oddechowego, ale również do krwiobiegu, zwiększając ryzyko chorób układu krążenia, oddechowego oraz schorzeń przewlekłych. Ich skuteczna eliminacja wymaga technologii zdolnej nie tylko do zbierania zanieczyszczeń z powierzchni ulic, ale przede wszystkim do zapobiegania ich ponownemu unoszeniu się w powietrzu, co jest kluczowe w warunkach intensywnego ruchu drogowego.W tym kontekście wybór metody utrzymania czystości przestaje być wyłącznie kwestią organizacyjną czy kosztową – staje się decyzją o bezpośrednim wpływie na jakość powietrza, zdrowie publiczne oraz długofalowe funkcjonowanie przestrzeni miejskiej
podsumowuje ekspert firmy Hewea, która m.in. oferuje pojazdy utrzymania czystości w miastach i na drogach, zamiatarki i urządzenia do odśnieżania.

Źródło: Hewea
