Josephs.ScotBorowiak Properties LtdToll House Properties Ltd

Czy kierowcy będą potrzebni? Polska mierzy się z nową technologią

Utworzona: 2026-03-22


W Polsce brakuje nawet 200 tys. kierowców zawodowych, a problem z roku na rok się pogłębia. W tym kontekście coraz większe zainteresowanie budzą bezzałogowe ciężarówki, które mogą zmienić sposób funkcjonowania transportu drogowego.

Pojazdy autonomiczne przestają być futurystyczną wizją, a stają się realnym elementem rynku transportowego. Jak wynika z najnowszego raportu specjalnego EFL, robotaksówki i bezzałogowe ciężarówki już dziś funkcjonują w wybranych częściach świata, a ich rozwój może w najbliższych latach znacząco wpłynąć także na branżę TSL. Obecnie globalny wyścig technologiczny w zakresie pojazdów autonomicznych koncentruje się przede wszystkim między Stanami Zjednoczonymi a Chinami. To właśnie te dwa rynki wyznaczają tempo rozwoju. W Chinach rozwój technologii wspierany jest kompleksowo od infrastruktury po szkolenie specjalistów. Firmy takie jak Baidu czy WeRide dysponują już flotą liczącą ponad 2000 robotaksówek, które obsługują pasażerów w największych metropoliach.

Z kolei w USA liderem pozostaje Waymo, które oferuje autonomiczne przejazdy od kilku lat i operuje już tysiącami pojazdów w wielu miastach. Amerykańskie firmy intensywnie rozwijają również segment transportu towarowego. Bezzałogowe ciężarówki testowane przez przedsiębiorstwa takie jak Kodiak Robotics czy Aurora pokonują tysiące kilometrów, co pokazuje realny potencjał tej technologii w logistyce. Na tle globalnych liderów Europa wciąż nadrabia zaległości, choć rozwój systemów autonomicznych przyspiesza. W projektach uczestniczą największe koncerny motoryzacyjne, takie jak Mercedes-Benz, BMW czy Volvo. Niemcy należą do liderów regulacyjnych już w 2021 roku dopuściły do ruchu wysoko zautomatyzowane pojazdy. Jednocześnie eksperci wskazują, że zbyt rozbudowane regulacje unijne mogą spowalniać tempo wdrożeń.

Również w Polsce pojawiają się pierwsze konkretne kroki w kierunku autonomizacji transportu. Kluczowym momentem było podpisanie w grudniu 2025 roku nowelizacji przepisów, która umożliwiła testowanie pojazdów zautomatyzowanych na drogach publicznych. Choć pełne wdrożenie tej technologii pozostaje jeszcze odległą perspektywą, testy prowadzone są już w kontrolowanych warunkach, a w rozwój zaangażowane są instytucje badawcze i naukowe. Z punktu widzenia branży TSL potencjał pojazdów autonomicznych jest znaczący. Obecnie aż 90% wypadków drogowych wynika z błędów ludzkich, co sprawia, że automatyzacja może istotnie poprawić bezpieczeństwo transportu. Dane z rynku amerykańskiego pokazują, że robotaksówki są w stanie znacząco ograniczyć liczbę zdarzeń drogowych z obrażeniami.

Równocześnie technologia ta może przynieść wymierne korzyści ekonomiczne. Szacuje się, że w Polsce automatyzacja transportu może wygenerować nawet 2,4 mld zł rocznie dla branży logistycznej. Istotnym argumentem jest także deficyt kierowców zawodowych, który w kraju sięga około 200 tysięcy osób. W tym kontekście rozwój pojazdów autonomicznych może stanowić częściową odpowiedź na problemy kadrowe sektora. Mimo rosnącego znaczenia technologii, społeczne nastawienie do pojazdów autonomicznych pozostaje umiarkowane. Badania wskazują, że tylko około jedna trzecia Polaków podchodzi do nich pozytywnie. Obawy dotyczą przede wszystkim utraty kontroli nad pojazdem, bezpieczeństwa w trudnych sytuacjach drogowych oraz zagrożeń związanych z cyberbezpieczeństwem. Eksperci podkreślają jednak, że upowszechnienie pojazdów autonomicznych jest raczej kwestią czasu niż możliwości. Dla branży transportowej oznacza to konieczność przygotowania się na zmiany, które mogą wpłynąć zarówno na model operacyjny firm, jak i strukturę zatrudnienia oraz koszty prowadzenia działalności.

Źródło: EFL
Do ulubionych
FIRMOWY SPOTLIGHT
ADR Adviser Doradztwo i Szkolenia Jacek Pluta


NAJNOWSZE WIADOMOŚCI

NASZE WYWIADY, OPINIE i RELACJE

Photo by Josh Hild from Pexels